W młodym wieku zostałem umieszczony w rodzinie zastępczej, a karierę picia rozpocząłem w wieku 9 lat. Ukradłem piwo moim rodzicom zastępczym i zostałem brutalnie pobity za swoje czyny, ale to nie miało dla mnie znaczenia, ponieważ znalazłem coś, co pozwoliło mi oddychać. Napój pozwolił mi być kimkolwiek chciałem, zostałem wyrzucony z tego domu zastępczego i znalazłem się bezdomny na ulicy w wieku 9 lat i tak właśnie wyglądało moje życie.

RELATED: Real Life Addiction Stories

Więzienia, instytucje i śmierć były wszystkim, co znałem i dopiero kiedy dołączyłem do gangu, dostałem pierwsze prawdziwe poczucie przynależności. Byłem wykorzystywany i nadużywany, byłem zmuszany do wyruszania na misje z moją załogą, ale tak długo, jak miałem mój alkohol, byłem w porządku ze wszystkim. Zacząłem brać tabletki i moje życie zaczęło się zmieniać na gorsze. Wdałem się w handel narkotykami i przez lata robiłem własne zapasy, ciągle pijąc. Moje życie zaczęło się wymykać na moich własnych oczach i znalazłem się w sytuacjach, z których nie mogłem się wydostać.

Tabletki zaczęły być trudne do znalezienia, więc znalazłem moją drugą miłość - heroinę. Picie i heroina stały się moim życiem i zrobiłbym wszystko i skrzywdziłbym każdego, aby dostać to, czego potrzebowałem. Nadszedł dzień, w którym znalazłem się w więzieniu na bardzo długi czas i naprawdę myślałem, że moje życie się skończyło. Wtedy poznałem w więzieniu ludzi, którzy pokazali mi program, który miał zmienić moją drogę. Program ten nazywał się Key Program, był to ośrodek terapeutyczny i pomógł mi uświadomić sobie, że życie, które prowadziłem, było złe i że krzywdzenie innych nie jest w porządku.

Wyszedłem z więzienia i nic nie zmieniłem, więc miałem takie same wyniki. Wyszedłem na ulicę i zacząłem ostro imprezować. Odkryłem, że nic nie powstrzyma mnie od picia i ćpania, byłem naprawdę beznadziejny. Zdecydowałem, że zabicie się było najlepszą odpowiedzią, jaką mogłem wymyślić.

Dwa razy próbowałem się zabić, raz przedawkowałem, brałem udział w wypadkach, walkach gangów i strzelaninach. Robiłem wszystko, co tylko można sobie wyobrazić. Znalazłem się na ulicach Delaware o 2 w nocy i byłem tak załamany, że byłem gotów spróbować wszystkiego. Przeprowadziłem się do Maryland, znalazłem sponsora, wykonałem kilka kroków i po raz pierwszy w życiu byłem naprawdę skłonny wysłuchać kogoś i przyjąć sugestie.

Robiłem w kółko te same rzeczy, kłamałem, oszukiwałem, kradłem, krzywdziłem, znęcałem się i zawsze dostawałem to samo, ale dziś pomagam innym, dzieląc się moim doświadczeniem. Zdałem sobie sprawę, że nie jestem w stanie samodzielnie powstrzymać się od picia i zażywania narkotyków i że potrzebuję siły większej niż ja sam, aby wkroczyła i pomogła mi. Dziś moje życie polega na pomaganiu innym i życiu w blasku słońca ducha. Jestem naprawdę wdzięczny, że żyję, jestem trzeźwy i mam Boga w moim życiu.

Mam nadzieję, że to komuś pomoże. Nie musisz iść ciemną ścieżką, którą ja poszedłem. Możesz uczyć się z mojego doświadczenia, nie bój się prosić o pomoc.

Dostarczone przez