W ostatni weekend śmierć Juice'a WRLD, wschodzącego rapera, wywołała szok w hip-hopowym świecie, a gwiazdy i inni artyści wysyłali kondolencje za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Dziś jednak matka zmarłego rapera (którego prawdziwe nazwisko brzmi Jarad Anthony Higgins) wydała oświadczenie, w którym potwierdza jego uzależnienie od leków na receptę w odpowiedzi na doniesienia, że raper mógł przedawkować środki przeciwbólowe.
"Uzależnienie nie zna granic"
W wywiadzie dla TMZ, matka Juice WRLD, Carmella Wallace, stwierdziła: "Kochaliśmy Jarada z całego serca i nie możemy uwierzyć, że nasz czas z nim został skrócony. Jak często mówił w swojej muzyce i do swoich fanów, Jarad walczył z uzależnieniem od leków na receptę."
Dodała: "Uzależnienie nie zna granic, a jego wpływ wykracza daleko poza osobę, która z nim walczy. Jarad był synem, bratem, wnukiem, przyjacielem i kimś więcej dla tak wielu ludzi, którzy pragnęli ponad wszystko, aby pokonał uzależnienie."
Departament Policji w Chicago poinformował, że funkcjonariusze zostali wezwani na lotnisko o godzinie 1:34 w niedzielę, aby pomóc federalnym organom ścigania w sprawie "prywatnego odrzutowca przybywającego na lotnisko, który zawierał dużą ilość narkotyków." Po wylądowaniu raper najwyraźniej połknął wiele tabletek Percocetu, próbując je ukryć. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, znaleźli kilka sztuk bagażu.
W bagażu pies do wykrywania narkotyków wskazał, że na pokładzie samolotu znajdowały się środki odurzające. Według organów ścigania skonfiskowano 41 torebek z marihuaną, sześć butelek z płynną kodeiną i trzy pistolety. Poinformowano również, że to pilot samolotu powiadomił władze, że na pokładzie znajduje się broń, co jest nielegalne.
Pomoc tym, którzy czują się samotni
Podczas przeszukania 21-letni raper doznał ataku i doszło do zatrzymania akcji serca. Następnie podano mu Narcan, antagonistę opioidów, aby odwrócić skutki działania opioidów. Następnie został przewieziony do Christ Medical Center w Oak Lawn, Illinois, gdzie stwierdzono zgon.
Chociaż Juice WRLD często rapował o narkotykach, jego matka zauważyła, że jego intencją nie było gloryfikowanie zażywania narkotyków, ale pomoc tym, którzy mogą czuć się osamotnieni w swoich uzależnieniach i zmaganiach.
Kontynuowała. "Jarad był synem, bratem, wnukiem, przyjacielem i kimś więcej dla wielu ludzi, którzy pragnęli ponad wszystko, by pokonał uzależnienie".
Wallace powiedziała, że ma nadzieję, że "rozmowy, które rozpoczął w swojej muzyce i jego spuściźnie pomogą innym wygrać ich bitwy, ponieważ tego właśnie pragnął bardziej niż czegokolwiek innego". Wiemy, że dziedzictwo Jarada - miłość, radość i uczuciowa szczerość - będzie żyło dalej".
Raper zmarł sześć dni po swoich 21. urodzinach.