Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec naszego uzależnienia - że nasze życie stało się nie do opanowania.

Ci, którzy decydują się na stosowanie 12 kroków w swoim dążeniu do wyzdrowienia, muszą się wiele nauczyć. Nie każdy stosuje 12 kroków, ale ci, którzy je stosują, są zazwyczaj bardzo oddani swojemu programowi.

W związku z tym często pojawia się pewne zamieszanie związane z obawą przed krokami i koncepcją bezsilności.

Dla każdego uzależnionego, który rozpoczyna swoją podróż w kierunku wyzdrowienia, przyznanie się i prawdziwe przekonanie, że jest bezsilny wobec swojego nałogu, dostarcza motywacji, której potrzebuje, aby dokonać głębokich zmian, potrzebnych do doprowadzenia do długotrwałej trzeźwości. Powyższe stwierdzenie jest Pierwszym Krokiem w AA, NA i innych grupach wsparcia Dwunastu Kroków i jest uważane za najważniejsze. Jeśli osoba uzależniona nie jest w stanie wykonać tego pierwszego kroku, prawdziwe wyleczenie się z niszczących skutków nadużywania substancji i uzależnienia nie będzie możliwe.

Koncepcja bezsilności: Dlaczego ludzie walczą?

Dla tych, którzy dopiero rozpoczynają leczenie, zmaganie się z pojęciem bezsilności może być kłopotliwe i może oddalić ich od pomocy i wsparcia, którego potrzebują. Dla niektórych uzależnionych, którzy zmagają się z tym pojęciem, mogą kojarzyć bezsilność z byciem słabym lub bezradnym, podczas gdy inni mogą czuć, że wywołuje to mentalność ofiary.

Jako istoty ludzkie, w naszej naturze leży poczucie, że mamy kontrolę nad ludźmi w naszym życiu, jak również nad każdą sytuacją lub rzeczą, która przecina naszą drogę. Myśl, że substancja może mieć moc całkowitego przejęcia kontroli nad naszym życiem do punktu dysfunkcji wydaje się niewyobrażalna. Uzależnieni racjonalizują swoje zachowanie lub angażują się w znaczące zaprzeczanie, że problem w ogóle istnieje. Racjonalizacja, zaprzeczanie i inne mechanizmy obronne stanowią zasłonę dymną, która ma przesłonić prawdę, która jest na wyciągnięcie ręki.

Patrząc poza słowa: Poszukiwanie głębszego znaczenia

Dla wielu osób, które dopiero rozpoczynają leczenie, mogą one skupić się na języku, w którym napisane są Dwanaście Kroków i przeoczyć głębsze znaczenie, które te Kroki naprawdę przekazują uzależnionym, którzy szukają wyzdrowienia. Jak już wcześniej wspomniano, bezsilność nie oznacza, że osoba uzależniona jest słaba jako całość.

Zamiast tego, bezsilność, o której mowa w Pierwszym Kroku, koncentruje się na metodzie, którą wybierają uzależnieni, aby poczuć szczęście lub zająć się bólem w swoim życiu. Używanie narkotyków i alkoholu tworzy uczucie przyjemności i komfortu, które jest krótkotrwałe. Daje użytkownikowi złudzenie, że czuje się lepiej, ale w rzeczywistości używanie substancji jest symptomem głębszych problemów, które wciąż wymykają się spod kontroli. Bez uznania i zajęcia się tymi głębszymi problemami na realistycznym poziomie

Dodatkowo, bezsilność, o której mowa w Pierwszym Kroku, odnosi się również do faktu, że osoba uzależniona będzie kontynuować używanie narkotyków i alkoholu pomimo konsekwencji, jakie mogą ją spotkać. Konsekwencje te mogą być natury fizycznej, emocjonalnej i psychologicznej, a także mogą obejmować konsekwencje ekonomiczne i prawne.

Prostszy sposób patrzenia na Pierwszy Krok

W najprostszym ujęciu, Pierwszy Krok polega na tym, że osoba uzależniona jest w stanie naprawdę przyznać, że jej życie stało się dysfunkcyjne z powodu używania substancji. Przyznając się do bezsilności, uzależniony przyznaje, że ma obsesyjną/kompulsywną naturę w używaniu narkotyków i alkoholu.

Obsesyjna natura odnosi się do przytłaczającego pragnienia, aby podnieść drinka lub narkotyk i długości, które uzależniony przechodzi w celu uzyskania ich następny fix. Charakter kompulsywny - gdzie nieopanowanie wchodzi w grę - to ciągłe używanie substancji pomimo konsekwencji. Pod wieloma względami, umiejętność pełnego zrozumienia Pierwszego Kroku jest najlepszą obroną przed nawrotem, ponieważ wyraźnie przypomina uzależnionemu, co zapraszamy z powrotem do jego życia, jeśli zdecyduje się na ponowne użycie.